Styczniowe nie chce nam się – czekamy na wiosnę!

Za oknami buro, zimno, ale nie ma mrozu. Śniegu też nie ma. Czyli mój piesek smutny, bo co to za zima, w którą nie można ryć nosem w zaspie śnieżnej? Brakuje nam widoku śniegu i radosnego Milkiego, któremu od śnieżnych zabaw robi się broda z soplów lodu. Koty także jakieś niepocieszone. Pogrzałyby się przy oknie, […]