Widok śpiącego pieska w moim odczuciu jest rozczulający. Kupka futra rozciągnięta na posłaniu lub zawinięta w kulkę. Czasem pochrapie, czasem pomruczy, czasem poprzebiera łapkami. Powzdycha. Turla się. Można odnieść wrażenie, że pies przeżywa prawdziwe przygody podczas snu. Nasz Milki czasem potrafi nas obudzić swoim szczekaniem, a przecież śpi! Obserwowanie śpiącego czworonoga w pewnym momencie doprowadziło mnie do zadania sobie bardzo ważnego pytania – czy psy mają sny? Przecież zwierzęta nie powinny myśleć na tyle abstrakcyjnie by móc śnić!

Żeby ustalić, o czym to też mój skoczny Milki śni, sięgnęłam po poważne opracowania naukowe w internecie. Trochę się zdziwiłam, gdy okazało się, że mój pies przede wszystkim śpi więcej ode mnie! Jak się okazuje, pies w kwiecie wieku oprócz spania w nocy robi sobie wiele drzemek i czuwań w trakcie dnia. Statystycznie, mój pies śpi 15h na dobę, wliczając w to krótkie „przycięcie komara” jak i długie nieprzerwane sesje głębokiego snu. Snu również w bardziej abstrakcyjnej formie niż fizjologiczny odpoczynek.

Naukowcy przeprowadzili dokładne badania snu u ludzi i psów, porównując fazy snu, czas i pracę mózgu, by ustalić, czy psy śnią. Jak się okazało, ludzie i psy śpią w bardzo podobny sposób, a mózgi wykazują w trakcie poszczególnych faz podobne fale aktywności, co u ludzi w trakcie snu głębokiego przekłada się na marzenia senne. Naukowcy na podstawie wysnuli hipotezę, że psy również śnią, a ich sny mają duże znaczenie dla pracy mózgu i ich odpowiedniego rozwoju. Małe szczeniaczki przez sen ssą, wysuwając języczki. Można pokusić się o stwierdzenie, że z uwagi na niewielkie doświadczenia życiowe, mały psiak śni o najprzyjemniejszej czynności, jaka go spotkała w ciągu dnia – czyli o posiłku! Z upływem czasu sen i przeżywanie we śnie kolejnych czynności ma pomóc psu w szybszym przyswojeniu i uporządkowaniu wiedzy o psiej higienie, zasadach wąchania zadka lub innych zasadach psiego savoir vivre’u.

Starsze psy nie ograniczają już swoich sennych marzeń wyłącznie do jedzenia (chociaż dalej postawiłabym pełną miskę na podium pieskowych przyjemności!) Wskazuje na to zachowanie psiaka w trakcie snu, jakie opisałam na samym początku – poszczekiwanie, przebieranie łapkami, mruczenie, wiercenie się. Pies być może przeżywa dzisiejszy spacer, zabawy z kotami, emocjonujący powrót pana z pracy lub wyjątkowo wredną meszkę, która denerwowała naszego futrzaka. Tutaj sny mają już podobną rolę jak u ludzi – mogą być zlepkiem wydarzeń, które spotkały naszego czworonoga w ostatnim czasie.

Szukając odpowiedzi na pytanie, czy psy mają sny, znalazłam również odpowiedź na coś mniej przyjemnego – mianowicie oprócz przyjemnych snów o miskach, kościach i wąchaniu kolegi nasz futrzak może również mieć koszmary. Osoby opiekujące się psami z trudną przeszłością z pewnością zauważyły problemy, jakie te psy mają z zasypianiem – potrzebują często specyficznych warunków, by w ogóle zasnąć, a sam sen jest krótki i przerywany warczeniem i nagłym wybudzaniem się zwierzaka. Trudno nie odnieść wrażenia, że może się bać zasnąć, by uniknąć nieprzyjemnych przeżyć. Jak my, jako najbliższe zwierzakowi osoby możemy pomóc naszemu ukochanemu stworowi? Ważne jest jednak, by pies mógł sam wybudzić się ze złego snu, a my jako ludzie powinniśmy wybudzać psa delikatnie. Dobrze psa zawołać, ale bez dotykania i bez krzyku. Nie wiemy, jak bardzo złe emocje ogarnęły psychikę zwierzaka, a rozkojarzony, przestraszony i zmęczony pies w skrajnym przypadku może zareagować agresją nawet w naszym kierunku. Co ważniejsze, bezpośrednio po wybudzeniu psa nie głaszczemy, nie uspokajamy – by nie utrwalić sytuacji stresowej, która może się przekładać na problemy behawioralne w przyszłości, a także by zwierzę nie zauważyło naszego stresu. Pies sam musi zdecydować, czy chce zająć się swoimi sprawami, czy spędzić czas z nami.

Częstotliwość śnienia u psa zależy od kilku czynników. Małe szczeniaczki śnią dużo, przetwarzając poważne nauki o psim życiu w swoich główkach, co ma dobry wpływ dla ich rozwoju. Podeszłe wiekiem psy mają również dużą ilość snów, związanych prawdopodobnie z dużym bagażem wspomnień nagromadzonych przez całe życie. W trakcie badań naukowych stwierdzono również, że duże psy mają statystycznie więcej snów niż małe maltańczyki albo yorki. Tutaj żadnego racjonalnego wytłumaczenia tej sytuacji nie znalazłam.

Chciałabym, by kiedyś wynaleziono urządzenie, dzięki któremu mogłabym oglądać sny mojego psa. Ciekawi mnie, co królowałoby na liście jego snów. Jedzenie? Zabawa? Jego kocie siostry? Ludzie? Dajcie znać w komentarzu, o czym według Was śni Wasz pies. Pozdrawiam!

W artykule wykorzystano zdjęcie, które opublikowano na licencji Attribution-NonCommercial-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-NC-ND 2.0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *